• Wpisów:7066
  • Średnio co: 12 godzin
  • Ostatni wpis:75 dni temu
  • Licznik odwiedzin:751 600 / 3576 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ja byłem tylko jednym ze zdarzeń Twojego życia – i nigdy Ci nie biło serce z niepewności, czy mnie spotkasz. A mnie biło.

Jarosław Iwaszkiewicz w liście do Jerzego Błeszyńskiego
 

 
Myśli moje zagubione
wśród słów Twoich mi danych
na próżno szukają Ciebie

Obraz mój jest wciąż rozmyty
nie pamięta drogi Twoich dłoni

Miły mój
Nie chcę tonąć wciąż w tych myślach
pustych zdarzeń
pełnych echa Twojej (nie)obecności


Mimo to
kolejnej już nocy
łez moich kieliszkiem
toast ponury wznoszę


Mój Miły
Niech każdy kolejny Twój dzień
nie przebiega jak dawny cień
Twoich starań
... niczym mój
kiedy myślałam że uczucie jedyne na świecie
nie kończy się
jak kończy się rola zastępczej miłości


Ketamina.
 

 
Niebo nad Krakowem
ma kolor moich myśli,
a krakowskie tramwaje
mają barwę twoich oczu...

Nie wiem czy to czujesz,
ale z każdym rokiem
kocham cię o 365 dni mocniej,
a w latach przestępnych aż o 366!

Nie łączy ludzi tak bardzo
jak rozłąka.
Dlatego śpię w okularach,
aby cię lepiej widzieć,
gdy mi się przyśnisz.

Bo tak szczerze mówiąc,
to już tylko tęsknota za tobą trzyma mnie przy życiu
i nie mogę się doczekać naszego spotkania.
Powspominajmy to,
co się między nami nigdy nie zdarzyło
i zaplanujemy coś, co już dawno zrobiliśmy.

Wiem, wiem!
Napisałeś ostatnio, że miłość nie istnieje...
No to jak w takim razie wytłumaczysz fakt,
że po każdym rozstaniu z tobą
ważę o połowę mniej?
PS
Dobrze, że jesteś,
bo już się bałam,
że do końca życia będę niczyja...


Jarosław Borszewicz
 

 
Dlaczego jutro
nie jest mądrzejsze od wczoraj
o dzisiejsze błędy...?


Jarosław Borszewicz
  • awatar Gość: @Ketamina.: proszę Pani czy pani jest psycholoszką hi hi? Wątpię hi hi bo diagnoza jak z dialogów w gronie koleżanek przy plotkowaniu. A czy to nie pani zarzucała, że to tak się nie da bo jak to, nie znasz mnie a oceniasz hahahaha zwykła hipokryzja hehe hehehe przecież pani robi to o wiele zajadlek. A ile to pani ma lat podejrzewam, że tak 39? Nie żeby mnie to ciekawiło, ale jakoś tak pani dziwnie karyni.
  • awatar Ketamina.: @gość: to nie brak argumentów, a brak sensu rozmowy ze ścianą:) mimo niezbitych dowodów, nadal jesteś przekonany o swojej racji. Uważasz to za swoją wygraną, ale ta dominacja jest wyłącznie kolejnym smutnym urojeniem w Twoim życiu. Tak czy inaczej... życzę Ci, byś w końcu znalazł, drogi anonimowy znawco świata i ludzi, coś ambitniejszego niż hejtowanie losowo wybranej osoby w miejscu, o którym pamiętasz tylko Ty:) Znalazłeś miejsce zapomniane, bo możesz czuć się tu bezkarny. Może to i lepiej, mniejsza kompromitacja przed grupą większą niż jedna osoba. Masz w sobie za dużo nienawiści, wylewasz ją tutaj, bo nie wiesz jak rozładować frustrację i gniew w realnym życiu. Pamiętaj, że Twoje nękanie i agresja nie złamie mnie, będę robić dalej to, co lubię. Dla mnie jesteś jedynie nieudacznikiem życiowym, który chcąc się podbudować, wyśmiewa innych. Zwyczajnie mi żal takich ludzi. Więc dlatego najlepiej jest to po prostu ignorować :)
  • awatar Gość: @gość: Hahahaha brak argumentów raczej no tego się nie da obronić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Popatrz
jak nam się sfilcowała ta miłość!
A przecież jeszcze rok temu
wydawała się taka ogromna.

Ale wystarczyło parę gorących kłótni,
by zrobiła się tak ciasna,
że nie dało się już oddychać,
no i w końcu nas udusiła...


Jarosław Borszewicz
 

 
Nie kochało mnie wielu mężczyzn,
ale tak bardzo mnie nie kochać,
jak ty nie kochałeś mnie,
to tylko ty mnie nie kochałeś...

Jarosław Borszewicz
 

 
Po tej naszej miłości zmartwychwstałam nieco wcześniej, niż się spodziewałam, no i teraz nie bardzo wiem co dalej...

Jarosław Borszewicz
 

 
żyję
na wszelki wypadek

czekam na TO
TO czeka na mnie

jestem obecny
nieusprawiedliwiony
przeżywam
i jestem przeżywany


Jarosław Borszewicz
 

 
Błagam Cię,
raz w życiu posłuchaj moich łez
i zrób to, co one do ciebie płaczą...

Jarosław Borszewicz
 

 
Proszę: wróć,
bo tylko przy tobie
mogę leżeć w drewnianym łóżku i nie myśleć
jakżeż ono podobne do trumny.
I tylko przy tobie jestem strumieniem,
który nie cierpi na zanik pamięci.

Proszę: wróć,
bo tylko przy tobie świat nie rozpada mi się
na dwadzieścia trzy światki.
I tylko przy tobie zdarzają się takie kwadranse,
w czasie których nie myślę o śmierci.

Proszę: wróć,
bo tylko przy tobie
umieram wolniej,
ciszej -
po ludzku...


Jarosław Borszewicz
 

 
Czekam na miłość,
jak pies przywiązany do balustrady sklepu
czeka na swoją panią.
Przyglądam się każdej wychodzącej madame
z nadzieją, że to właśnie Ona.
Razem ze mną czeka wiele innych psiaków,
ale to marna pociecha,
bo po nie ktoś w końcu przychodzi,
a po mnie - nie!
Więc czekam dalej.
Robi się ciemno.
Zimno.
Opluwa mnie deszcz.
Po wszystkie kundle ktoś już przyszedł,
zamykają sklep,
no i zostaję sam,
na obcej ulicy,
przywiązany do zardzewiałej balustrady.
Hm, może jutro wreszcie Ona po mnie przyjdzie?
Nie! Jutro niedziela, sklep nieczynny!
No to może w poniedziałek?
Ale czy wytrzymam?
Wytrzymam! W poniedziałki otwierają już o szóstej rano...!

Jarosław Borszewicz
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
zabierz te uczucie
nie chcę go, już nie chcę

niczym w klatce
metr na metr
czuję się jak lew więziony



daj znam jeszcze żyć obojgu


Ketamina.
 

 
I rozumiem też, że jeszcze kilkanaście minut temu jej nie było (białej i ciepłej), ale teraz jest i z nią jest mi dużo lepiej niż przedtem, a gdy znowu jej zabraknie, wtedy będzie gorzej niż przedtem. Będzie gorzej już rano.

Jakub Żulczyk
 

 
Oddycham, spożywam, pracuję, mówię, niewiele do znajomych (bo jakoś ich niewielu), częściej do siebie, chodzę, uczęszczam. Zdarza mi się uśmiechnąć do wiewiórki, do liści wirujących nad chodnikiem, do nowego dowcipu rysunkowego w gazecie. Zdarza mi się wziąć do ręki książkę i nie pomyśleć o (nim) przez cztery strony.

— Wojciech Kuczok
  • awatar Gość: Wróciłaś ! Więc już zostań :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie kochałam go zanadto - być może wcale nie jestem zdolna do takiej miłości. A jednak nie śpię...

Halina Poświatowska
 

 
Najgorsze jest żebranie o miłość, której nie ma, ta rozpacz żebracza, to wydzwanianie pod jego numer, wysyłanie esemesów z nadzieją, że cokolwiek odpisze, że nawet w wulgarnej reprymendzie uda się znaleźć jakiś ślad czułości choćby w przecinku, ślad, który mógłby dać nadzieję, że jeszcze wszystko nie wygasło, że wystarczy przeczekać.

Wojciech Kuczok
  • awatar arhminus. ♥: Kiedyś byłam do tego zdolna, do tego "żebrania o miłość". Teraz doszłam do wniosku że nie warto..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
przychodzą
inne i takie same
z każdą jest inaczej i tak samo
z każdą nie ma miłości inaczej
z każdą nie ma miłości tak samo

Samuel Beckett
 

 
halo, halo, żyje tu jeszcze ktoś?:)
  • awatar Gość: @Ketamina.: bieżąco to jesteś karyna hahahaha
  • awatar Folari: Cieszę się, ze znów jesteś!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawsze, zawsze, zawsze mów jej, jak bardzo ją kochasz, dopóki nie jest za późno.

Gina L. Maxwell
 

 
o wszystkich dnia porach - Ty

Osiecka
 

 
W każdym razie wiem, że często piszesz do mnie w myślach. To musi wystarczyć.

Tove Jansson
 

 
Widziałem cię dziś w teatrze
a potem byłem pijany
a teraz patrzę jak mokną
pod twoim oknem kasztany

Władysław Broniewski
 

 
Dla nikogo nie jestem osobą pierwszą.

Miron Białoszewski
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jeden ze stale popełnianych przeze mnie błędów polega na tym, że zawsze chcę, aby wszystko było w porządku. Już, teraz, natychmiast. Gdy coś się psuje, chce to zaraz naprawić. Odrzucam myśl, że naprawa to długi, czasochłonny proces. Wykonuję desperackie i gwałtowne ruchy. W efekcie to, co jest uszkodzone, staje się rozpieprzone do końca.

Jakub Żulczyk
 

 
najwięcej jesteś
gdy nie ma cię
w nocy

najdroższy
jak to możliwe?

w każdym
milimetrze sześciennym
tego pokoju dryfujesz
szumiąc mi przy tym w sercu

otwieram okno
kwitnie bez
i ja jeszcze zakwitnę bez ciebie

a ty najdroższy leć sobie
leć
proszę wspomnij mnie z uśmiechem


Ketamina.
  • awatar Poezjoholiczka: bardzo ładne :) przedostatnia kojarzy mi się z Marią Jasnorzewską Pawlikowską: " Gdy wiosna zaświta, jest w ogrodzie raz ciemniej, raz jaśniej. Wciąż coś zakwita, przekwita. Wczoraj kwitło moje serce. Dziś jaśmin"
  • awatar yezo.:
  • awatar MIASTO PSYCHOPATY: ładne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeśli możesz, to przyjedź. Ta pieprzona wiosna dobije mnie.

Jarosław Borszewicz
 

 
Czy można kochać kogoś - kogo nie ma?

Jarosław Borszewicz
 

 
a miłość jest tą niedzielą
na którą czeka się z nadzieją
wiele dni
a gdy przyjdzie, w głowę zachodzisz
co z nią zrobić..

Maria Czubaszek
  • awatar Unlovable.: Mega trafne,i jak dobrze powiedziane,zresztą nie ma co się dziwić :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To jest przeklęta dziewczyna. Sama nigdy nie będzie szczęśliwa, a i drugiemu człowiekowi szczęścia nie da, rozumiesz?

Jarosław Borszewicz
 

 
- Czy tam, gdzie teraz jesteś, ciepło jest, dobrze jest?
Pauza.
- Czy tam jest bardzo inaczej, niż tutaj bywało?
Pauza.
- Czy tam w ogóle jest?
Pauza.
- Stęskniłem się za tobą... A ty, jak gdyby nigdy nic, jakby gdyby mnie nie było.
Pauza.

Jarosław Borszewicz
 

 
Od trzech godzin chodzę bez przerwy po pokoju.
Bolą mnie już nogi, ale boję się usiąść, żeby nie zacząć myśleć.
Czekam.
Czekam na Monikę tak mocno, jak tylko mocno może człowiek czekać na drugiego człowieka.

Jarosław Borszewicz
 

 
Myślę, że zawsze byłem bardzo przyziemny. Wstyd się przyznać, ale nawet latawca nie umiem zrobić.

Jarosław Borszewicz
 

 
Chciałem żyć pełną piersią.
Ale cóż...
Mała okazała się ta pierś.

Jarosław Borszewicz